2013/07/08

Tarta "Tatin" z morelami, limoncello i lawendą.

Tym razem z Kleparza przytargałam siatkę moreli. Miały być na dżem, ale "kilka" się po drodze zjadło, a kiedy już dojechałam do domu, stwierdziłam, że nie chce mi się stać pół dnia przy garze, za to chętnie zjadłabym coś słodkiego. Owoce na targu będą nie raz, nie dwa, więc weki nie uciekną, a zaniedbanie swoich potrzeb, wiadomo nie od dziś, może pociągnąć za sobą katastrofalne skutki ;) Tak oto z dżemu w zamyśle powstała tarta w realu. Z morelami, limoncello i lawendą. Robiona jak Tarte Tatin, czyli z karmelizowanymi owocami, przygotowywana na patelni i na patelni pieczona, potem tylko sprytnie przerzucona do góry nogami na talerz. Ślicznie wygląda, a do tego jest pyszna!


Tarta z morelami to wariacja na temat Tarte Tatin, którą tradycyjnie przygotowuje się z jabłek. Moją Tatin robię właśnie z tego przepisu, zwiększam tylko ilość karmelu (180 g cukru i 90 g masła) i owoców, zamiast limoncello dodaję calvados (musicie spróbować, bo podkreśla smak jabłek jak mało co!) i oczywiście rezygnuję z lawendy. 

Wersja morelowa też jest ekstra - bardziej letnia, soczysta, lawenda subtelnie perfumuje morele, a limoncello wyrównuje słodycz i dodaje świeżości. Jednak głównym bohaterem tarty jest ciasto - superkruche, trochę listkujące, wszystko za sprawą dodatku wódki i zastąpienia części masła utwardzonym tłuszczem roślinnym. Brzmi dziwnie? Wierzcie mi, nie ma się czego bać, myślę, że jeśli je zrobicie, będziecie często do niego wracać:) Przepis na nie ukazał się parę lat temu w Cook's Illustrated, przewinął się przez kilka znanych blogów, zbierając świetne recenzje (m.in. w The Kitchn), więc i ja postanowiłam sprawdzić, na ile te "ochy i achy" są zasadne. I są w 100%! Ciasto robiłam już wielokrotnie, jest moim niezbędnikiem właśnie przy Tarte Tatin i jej odmianach. I choć wódkę piję rzadko (już nie te lata ;), to TO ciasto sprawiło, że zawsze w zamrażalniku leży sobie zmrożona butelczyna :)


Tarta z morelami, limoncello i lawendą

Składniki (proporcje na patelnię o średnicy 26-28 cm):

Kruche ciasto:
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 110 g zimnego masła
  • 25 g stałego tłuszczu roślinnego (np. Planty)
  • 40 ml lodowatej wody
  • 40 ml zimnej wódki
Mąkę przesiej do miski, dodaj cukier, sól, posiekane zimne masło i tłuszcz roślinny, rozetrzyj szybko palcami, aby powstała drobna kruszonka. Dolej wodę i wódkę i szybko zarób gładkie i miękkie ciasto. Uformuj z ciasta kulę, a następnie spłaszcz, zawiń w folię spożywczą i schowaj do lodówki na minimum 40-60 minut.

Karmel i morele:
  • 600-800 g moreli
  • 70 g masła
  • 140 g cukru
  • chlust limoncello (przepis na pyszne domowe tu)
  • 1 łyżeczka suszonej lawendy (jadalnej!)
Morele umyj, przekrój, wypestkuj i odłóż na bok. Na patelni, w której będzie pieczona tarta (najlepsza z odczepianą lub metalową rączką, jeśli Twoja ma plastikową, to przed włożeniem do piekarnika owiń ją kilkoma warstwami folii aluminiowej) rozpuść na średnim ogniu masło. Do rozpuszczonego tłuszczu dodaj cukier i podgrzewaj wszystko często mieszając do momentu, aż cukier się rozpuści i nabierze ciemnozłotego koloru (potrwa to około 10 minut, karmelizuj cukier na średnim ogniu, gdyż przy wysokiej temperaturze łatwo go spalić). Kiedy karmel jest gotowy, wrzuć do niego połówki moreli (uwaga, może pryskać!), wlej limoncello i delikatnie wymieszaj tak, aby karmel pokrył wszystkie owoce. Nie przejmuj się grudkami, podczas pieczenia rozpuszczą się. Smaż morele około 4-3 minuty uważając, żeby się nie rozpadły. Po tym czasie wyłącz kuchenkę, oprósz morele lawendą i ułóż je równomiernie na patelni skórką do góry, ostudź.


Wyjmij z lodówki schłodzone ciasto i rozwałkuj je między dwoma kawałkami folii spożywczej na płat trochę większy, niż powierzchnia patelni. Ciastem przykryj owoce na patelni, brzegi wciśnij pod owoce. Nakłuj ciasto gęsto widelcem i włóż do piekarnika nagrzanego do 190 st. C na 30-40 minut (aż będzie złote). 

Po upieczeniu odczekaj około pół godziny, aż tarta lekko przestygnie. Przykryj patelnię dużym, płaskim talerzem i zdecydowanym ruchem odwróć patelnię z talerzem do góry nogami - ciasto, którym były przykryte morele, będzie na spodzie, a owoce na górze. Tarta z morelami najlepiej smakuje na ciepło (choć zimna też daje radę :), do tego kulka lodów waniliowych, kleks bitej śmietany czy crème fraîche i boski deser gotowy!




1 komentarz:

  1. Trafiłam tu z recenzji "Najedzeni Fest", bardzo ładne zdjęcia!:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń