2013/08/08

Letnio. Springrolls z krewetkami, młodymi warzywami, kolendrą i miętą.

Gorąco, prawda? Pamiętam, że jeszcze kilka postów wstecz biadoliłam, że jest zimno, buro, nie do życia. Polskim zwyczajem powinnam teraz narzekać na upały, ale wyłamię się z tej tradycji i powiem wprost - oby taka temperatura trwała tyle, co nasza zima! Ktoś mnie chyba w szpitalu podmienił, bo w przeciwieństwie do reszty rodziny, przepadam za wysokimi temperaturami i palącym słońcem. Znajduję tylko jeden minus takiej tropikalnej aury - nie chce mi się jeść!! Dla jedzeniowego freak'a jak ja, to problem wagi państwowej. Bo jak się jeść nie chce, to i pomysły do głowy nie przychodzą, jak nie ma pomysłów, nie ma gotowania, a bez gotowania... cóż, pozostaje tylko położyć się do trumny :) 

W celu uniknięcia przedwczesnego końca życia, zmusiłam się do myślenia o jedzeniu i zamiast iść na łatwiznę i mechanicznie gotować enty już w tygodniu makaron, ukręciłam springrollsy. Celowo nie używam tu nazwy sajgonki, żeby nie kojarzyły się Wam z często niezbyt dobrymi rolkami od "chińczyka". Te są inne - nie z mielonym mięsem, nie smażone, lecz orzeźwiające, lekko orientalne, letnie w temperaturze i smaku. Podane z wyrazistym sosem mogą być super przystawką (np. do tego łososia) albo lekkim posiłkiem, idealnym na upały.


Springrolls z krewetkami, warzywami, makaronem, kolendrą i miętą 

Składniki (na 8 sporych sztuk):

  • 8 arkuszy papieru ryżowego (miałam kwadraty o boku 22 cm)
  • 24 krewetki black tiger
  • sok z połowy limonki
  • 1/2 papryczki chilli
  • 70 g makaronu ryżowego lub sojowego (vermicelli, czyli cieniutkie nitki)
  • 2 małe marchewki
  • 1 mała cukinia
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 2 łyżeczki brązowego cukru 
  • 1/2 ząbka czosnku
  • kilka kropel oleju sezamowego
  • sok z połowy limonki
  • po kilka listków kolendry i mięty na każdą rolkę

Sos do maczania rolek - możecie użyć kupnego sosu do sajgonek lub sosu sweet chilli. Ja "stuningowałam" gotowy sos sweet chilli, dodając do niego nieco startego imbiru, 
octu ryżowego, kilka kropel sosu rybnego i sojowego. 

Sposób wykonania:
1. Warzywa: Obrane marchewki pokrój w julienne (czyli słupki długości i grubości zapałki). To samo zrób z cukinią (krój ją ze skórką). Cukinię podsmaż przez minutkę na patelni z kropelką oliwy, tyle tylko, by lekko zmiękła, jednak była jędrna i chrupka. Wymieszaj w jednym naczyniu marchewkę z cukinią i zalej marynatą z octu ryżowego, brązowego cukru, soku z limonki, posiekanej połowy ząbka czosnku i kilku kropel oleju sezamowego. Odstaw na kilkanaście minut.
2. Krewetki: w zależności, czy używasz świeżych, mrożonych, gotowanych, czy nie - przygotuj je tak, aby były gotowe do zamarynowania i usmażenia - rozmróź, obierz łącznie z ogonkami, następnie skrop je sokiem z połowy limonki, posyp posiekanym chilli, lekko posól. Odstaw na kilka minut, po czym obsmaż 2-3 minuty (surowe dłużej).
3. Makaron: przygotuj makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu (najczęściej sprowadza się to do zalania wrzącą wodą, odczekaniu jakiegoś czasu, aż będzie gotowy i odcedzeniu). 
4. Przygotowanie rolek: arkusz papieru ryżowego zwilż wodą (ja wkładam na kilka sekund do miski z wodą), rozłóż na równej powierzchni. Na środek arkusza połóż po 3 krewetki, na nie garstkę makaronu, część warzyw, kolendrę, miętę i zawiń na zasadzie koperty - dolna część papieru ląduje na nadzieniu, boki złóż do środka i zwiń rolkę, uciskając lekko nadzienie, aby nie wypadło. Pierwszy springroll może nie wyjść, ale myślę, że szybko złapiesz, o co chodzi w całym zwijaniu i ani się spostrzeżesz, a przed Tobą wyrośnie górka pięknych rolek, które tylko czekają, żeby zanurzyć je w sosie i pochłonąć :)


6 komentarzy:

  1. jak nie chce Ci się jeść to ja chętnie zjem za Ciebie te springrollsy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak mi się zachciało i pożarłam. I żałowałam, że zrobiłam tak mało, bo pożarłabym znacznie więcej, niż 3 rolki, które mi przypadły :)

      Usuń
  2. chodzi mi to ostatnio po głowie :)
    pozdraiwam rowniez z Krakowa i zostaje na dluzej ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pysznie i profesjonalnie : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Your website came up in my search and I am impressed by what you have published on this topic. I am currently expanding my inquiry and thus cannot contribute further, nevertheless, I have bookmarked your website and will be returning to keep up with any upcoming updates. Just love it and gives thanks for tolerating my comment.
    jeux de flash

    OdpowiedzUsuń
  5. Byloby nam milo, gdybys zechcial go wpisac na Ptitchef.com, zeby mozna go bylo zaindeksowac.

    Ptitchef jest katalogiem, który pozycjonuje najlepsze kucharskie strony internetowe w sieci. Setki blogów juz sa na nim juz zapisane i korzystaja ze strony Ptitchef, zeby przedstawic swoje wlasne strony internetowe.

    Zeby zapisac sie na Ptitchef, wejdz na
    http://www.petitchef.pl/index.php?obj=myaccount_site&action=form

    lub na http://www.petitchef.pl i kliknij na « Dodaj swój blog-strone » w górnym pasku.

    Pozdrawiam

    Camelia
    Petitchef.pl

    OdpowiedzUsuń